Podatek Katastralny. Kolejna rewolucja w nieruchomościach?
- Wysłane przez Marcin Zarzycki
- Kategorie Aktualności podatkowe
- Data 6 luty 2025
Jeszcze nie opadł kurz po zmianach w podatku od nieruchomości od 1 stycznia 2025 r. Ba! Ten kurz dopiero zaczyna dmuchać nam w oczy.
A już na horyzoncie jawi się kolejna rewolucja?!
Tym razem za sprawą raportu OECD dotyczącego Polski i rekomendacji w zakresie naszego systemu podatkowego.
Jak donosi @pap, w rekomendacjach, poza takimi „kwiatuszkami” jak ograniczenie preferencyjnych stawek VAT i wprowadzenie powszechnego podatku od samochodów spalinowych, znajdziemy…
A jakże! Reformę zasad poboru podatku od nieruchomości.
Założenie jest takie – wywalmy do kosza to co mamy teraz ( w tym zmiany, nad którymi rząd pocił się przez ostatnie kilkanaście miesięcy) i wprowadźmy progresywny podatek od wartości nieruchomości czyli podatek… KATASTRALNY (lub jego jakąś dziwną odmianę)…
Jak czytamy:
„Polska powinna przejść na system opodatkowania nieruchomości oparty na jej wartości, stosowany w większości krajów OECD, który dokładniej odzwierciedlałby wartość gruntów i byłby bardziej progresywny i wydajny.
Obecny system jest słabym wskaźnikiem zamożności i zdolności płatniczej podatników, ponieważ nie uwzględnia innych cech nieruchomości i jej lokalizacji, która jest kluczowym czynnikiem determinującym jej wartość”.
Odpowiedzmy sobie zatem na kilka pytań..
-Czy taka rewolucja ma szansę się wydarzyć? TAK – przecież gdzieś pieniędzy trzeba szukać, a najłatwiej u burżujów, co mają drogie domy i mieszkania
-Czy będzie to szybko? NIE – będzie to wymagało rewolucji w ewidencji i wycenie nieruchomości, a u nas z digitalizacją ostatnio jakby średnio (patrz KSeF, e-doręczenia)
-Kto na tym zyska? Zapewne NIKT – przecież nie po to się zmienia podatki, żeby ktoś miał lepiej…
-Kto na tym straci? Obstawiam, że WSZYSCY, ale diabeł będzie tkwił w szczegółach, bo wszystko będzie zależało od stawki podatku i wyłączeń oraz zwolnień, które zupełnym przypadkiem zapewne pojawią się w ustawie..
Także, na razie nie ma co za bardzo się przejmować, bo zmiana nie będzie szybka, ale należy uważnie patrzeć ruchy Ministerstwa Finansów, które właśnie dostało dodatkowy argument za „kombinowaniem” w podatku od nieruchomości… ahh
Autor: Marcin Zarzycki
