Fundacja rodzinna jako dopełnienie testamentu – dlaczego warto rozważyć oba rozwiązania?
- Wysłane przez Bolesław Szyłkajtis
- Kategorie Aktualności prawne
- Data 18 wrzesień 2025
Planowanie sukcesji to jedno z najważniejszych zadań, jakie stoją przed przedsiębiorcami i osobami chcącymi uporządkować sprawy majątkowe na przyszłość. Tradycyjnie w tym celu sporządza się testament, w którym spadkodawca rozporządza swoim majątkiem na wypadek śmierci. Od niedawna w Polsce dostępny jest także nowy instrument – fundacja rodzinna, która może stanowić doskonałe uzupełnienie testamentu. Warto przyjrzeć się, dlaczego te dwa rozwiązania nie powinny być postrzegane jako konkurencyjne, lecz raczej jako wzajemnie się wspierające.
Testament – klasyczne narzędzie sukcesji
Testament to najprostsza i najbardziej znana forma rozporządzania majątkiem po śmierci.
- Pozwala wskazać spadkobierców,
- umożliwia dokonanie zapisów windykacyjnych (np. przekazanie konkretnego składnika majątku określonej osobie),
- daje możliwość ustanowienia wykonawcy testamentu, który zadba o jego realizację.
Mimo swojej użyteczności testament ma ograniczenia. Nie zapewnia on bowiem trwałego zarządzania majątkiem, szczególnie w sytuacji, gdy w grę wchodzi firma rodzinna, wielopokoleniowy biznes lub złożone aktywa inwestycyjne. Po śmierci spadkodawcy majątek ulega podziałowi pomiędzy spadkobierców, co nierzadko prowadzi do sporów i rozdrobnienia przedsiębiorstwa.
Fundacja rodzinna – nowoczesne narzędzie ochrony majątku
Fundacja rodzinna to stosunkowo nowa instytucja prawa polskiego, której celem jest gromadzenie i zarządzanie majątkiem w interesie beneficjentów. Jest to odrębna osoba prawna, która może:
- przechowywać i pomnażać majątek rodzinny,
- wypłacać świadczenia członkom rodziny lub innym wskazanym beneficjentom,
- zapewnić ciągłość prowadzenia biznesu rodzinnego,
- chronić majątek przed nadmiernym rozdrobnieniem i nieprzemyślanymi decyzjami spadkobierców.
Dzięki temu fundacja rodzinna nie tylko zabezpiecza majątek, ale również pozwala na jego efektywne zarządzanie przez pokolenia.
Testament fundatora fundacji rodzinnej – jak działa?
Fundacja rodzinna powstaje na podstawie aktu założycielskiego lub testamentu. Oznacza to, że spadkodawca może powołać fundację dopiero na wypadek swojej śmierci, określając w testamencie jej powstanie, statut oraz beneficjentów. W takim przypadku testament nie tylko rozdziela majątek, ale również inicjuje stworzenie struktury, która będzie nim zarządzać w przyszłości.
Takie rozwiązanie ma kilka zalet:
- Łączy tradycję z nowoczesnością – klasyczny testament wskazuje wolę spadkodawcy, a fundacja realizuje ją w uporządkowany i trwały sposób.
- Minimalizuje ryzyko konfliktów – beneficjenci nie otrzymują majątku bezpośrednio, lecz poprzez fundację, co ogranicza spory i rozdrobnienie.
- Zapewnia ciągłość biznesu – przedsiębiorstwo nie zostaje podzielone między spadkobierców, ale pozostaje w rękach fundacji, która je prowadzi w interesie rodziny.
- Może łączyć różne grupy interesów – fundator w testamencie określa beneficjentów, którzy otrzymują świadczenia zgodnie z jego wizją, niekoniecznie dzieląc majątek „po równo”.
Testament i fundacja rodzinna – duet dla świadomej sukcesji
W praktyce najlepszym rozwiązaniem jest połączenie testamentu i fundacji rodzinnej. Testament może wskazywać, które składniki majątku zostaną wniesione do fundacji, a które przekazane bezpośrednio spadkobiercom. Fundacja natomiast gwarantuje długofalowe zarządzanie przedsiębiorstwem czy aktywami inwestycyjnymi.
Takie zestawienie daje spadkodawcy pełną kontrolę nad tym, co stanie się z jego dorobkiem, a rodzinie – stabilność i ochronę majątkową.
Podsumowanie
Testament to fundament planowania spadkowego, ale w obliczu rosnących wyzwań sukcesyjnych, szczególnie w firmach rodzinnych, sam może nie wystarczyć. Fundacja rodzinna jako dopełnienie testamentu pozwala nie tylko wskazać spadkobierców, ale też stworzyć trwałą strukturę, która zadba o majątek przez kolejne pokolenia. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą, by ich dorobek nie tylko został odziedziczony, ale także mądrze wykorzystany i pomnożony.
Autor: Bolesław Szyłkajtis
